Wyciek danych medycznych może mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż utrata adresu e-mail czy numeru telefonu. Dane pacjentów mogą zawierać informacje identyfikacyjne, dane kontaktowe, historię leczenia, informacje o wizytach czy inne dane pozwalające przestępcom przygotować bardzo wiarygodne próby oszustwa.

W sierpniu 2026 roku głośno zrobiło się o incydencie dotyczącym firmy MyDr, dostawcy systemów wykorzystywanych przez tysiące placówek medycznych w Polsce. Według informacji przekazanych przez wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego wykradziona baza mogła mieć ponad 2 TB danych, a skala zdarzenia może dotyczyć blisko 19 mln osób.

Tak duży incydent rodzi dwa podstawowe pytania: co może zrobić osoba, której dane mogły wyciec, oraz jak placówki medyczne mogą ograniczać ryzyko podobnych zdarzeń w przyszłości?

Wyciek danych medycznych – dlaczego jest szczególnie niebezpieczny?

Dane medyczne należą do najbardziej wrażliwych informacji przetwarzanych przez systemy informatyczne.

W przypadku wycieku przestępca może wejść w posiadanie nie tylko danych kontaktowych, ale potencjalnie także informacji pozwalających znacznie skuteczniej podszywać się pod określoną osobę.

Problemem nie jest więc wyłącznie sam fakt ujawnienia informacji.

Dane pochodzące z wycieków mogą być później wykorzystywane do:

  • phishingu,
  • prób przejęcia kont,
  • wyłudzeń finansowych,
  • podszywania się pod bank, placówkę medyczną lub instytucję publiczną,
  • przygotowywania spersonalizowanych wiadomości SMS i e-mail,
  • prób kradzieży tożsamości.

Im więcej prawdziwych informacji posiada atakujący, tym bardziej wiarygodny może być przygotowany przez niego scenariusz oszustwa.

Co zrobić po wycieku danych? Zacznij od zastrzeżenia PESEL

Jednym z najważniejszych działań, jakie może wykonać osoba obawiająca się wykorzystania swoich danych, jest zastrzeżenie numeru PESEL.

Można to zrobić bezpłatnie za pomocą usługi Zastrzeż PESEL w mObywatel.

Od 1 czerwca 2024 roku instytucje finansowe mają obowiązek sprawdzania rejestru zastrzeżeń PESEL przed wykonaniem określonych czynności, między innymi przed udzieleniem kredytu lub pożyczki.

Zastrzeżenie numeru PESEL może więc utrudnić wykorzystanie skradzionych danych do wyłudzenia zobowiązania finansowego.

Co ważne, z zastrzeżonym numerem PESEL nadal można korzystać z podstawowych usług. Nie blokuje ono między innymi wizyty u lekarza ani realizacji recepty.

Sprawdź, czy Twoje dane pojawiły się w wycieku

Kolejnym krokiem może być sprawdzenie swoich danych w rządowym serwisie BezpieczneDane.gov.pl.

Serwis pozwala zweryfikować między innymi:

  • numer PESEL,
  • adres e-mail,
  • numer telefonu,
  • login.

Dzięki temu można sprawdzić, czy określone dane pojawiły się w bazach związanych ze znanymi wyciekami.

Samo pojawienie się danych w wycieku nie oznacza jeszcze, że zostały wykorzystane przez przestępców. Jest jednak sygnałem, że trzeba zachować większą ostrożność.

Zmień hasła, szczególnie jeśli używasz ich w kilku miejscach

Jeżeli w wyniku incydentu mogły zostać ujawnione dane logowania, należy jak najszybciej zmienić hasło.

Szczególnie niebezpieczne jest stosowanie tego samego hasła w kilku usługach.

Przestępcy często wykorzystują dane pochodzące z jednego wycieku do automatycznego testowania kombinacji loginu i hasła w innych serwisach.

Dlatego każde konto powinno posiadać unikalne hasło.

Oficjalne zalecenia serwisu BezpieczneDane.gov.pl wskazują, że po wycieku należy zmienić hasła i nie powielać ich pomiędzy różnymi usługami.

Włącz uwierzytelnianie wieloskładnikowe

Samo hasło coraz częściej nie stanowi wystarczającej ochrony konta.

Tam, gdzie jest to możliwe, warto uruchomić MFA lub 2FA, czyli dodatkowy składnik uwierzytelnienia.

Może to być na przykład:

  • kod generowany w aplikacji,
  • potwierdzenie logowania na drugim urządzeniu,
  • klucz sprzętowy,
  • dodatkowe zabezpieczenie biometryczne.

Dzięki temu przejęcie samego hasła nie musi oznaczać automatycznego przejęcia konta.

Uważaj na phishing wykorzystujący prawdziwe dane

Po dużych wyciekach szczególnie niebezpieczne są kampanie phishingowe.

Wiadomość może wyglądać wiarygodnie właśnie dlatego, że atakujący zna prawdziwe dane odbiorcy.

Może podać imię i nazwisko, nazwę placówki, numer telefonu lub inne informacje, które budują zaufanie.

Dlatego należy zachować ostrożność wobec wiadomości informujących na przykład o:

  • konieczności potwierdzenia danych,
  • dopłacie do usługi,
  • zmianie terminu wizyty,
  • problemie z receptą,
  • konieczności zalogowania się do systemu,
  • rzekomym kontakcie ze strony banku lub administracji.

Nie należy klikać linków ani podawać kodów autoryzacyjnych tylko dlatego, że wiadomość zawiera prawdziwe dane osobowe.

Sprawdzaj, kto korzystał z Twojego numeru PESEL

W aplikacji mObywatel dostępna jest także możliwość sprawdzania, jakie instytucje weryfikowały numer PESEL.

Jeżeli pojawi się tam operacja, której nie rozpoznajemy, może być to sygnał wymagający dalszej weryfikacji.

W przypadku podejrzenia faktycznej kradzieży tożsamości dostępne są również mechanizmy pozwalające zgłosić takie zdarzenie i zabezpieczyć dokumenty.

Czy zastrzeżenie PESEL wystarczy?

Nie.

Zastrzeżenie PESEL chroni przed częścią scenariuszy związanych z wykorzystaniem skradzionej tożsamości, ale nie zabezpiecza przed wszystkimi konsekwencjami wycieku.

Nie powstrzyma między innymi:

  • phishingu,
  • prób przejęcia kont internetowych,
  • prób manipulacji telefonicznej,
  • wykorzystania danych do przygotowania fałszywej korespondencji.

Dlatego najlepiej traktować zastrzeżenie PESEL jako jeden z elementów ochrony.

Wyciek danych medycznych pokazuje problem po stronie całego sektora ochrony zdrowia

Ochrona danych pacjentów nie kończy się na zabezpieczeniu pojedynczego komputera czy instalacji programu antywirusowego.

Współczesny szpital lub przychodnia to rozbudowane środowisko IT obejmujące serwery, stacje robocze, urządzenia medyczne, sieci, systemy kliniczne, aplikacje, systemy pocztowe i wiele integracji z usługami zewnętrznymi.

Każdy z tych elementów może stanowić potencjalny punkt wejścia dla atakującego.

Dlatego cyberbezpieczeństwo ochrony zdrowia powinno obejmować zarówno zapobieganie atakom, jak i ich szybkie wykrywanie.

SOC 24/7 – szybkie wykrywanie incydentów

Jednym z najważniejszych elementów ochrony infrastruktury medycznej jest stały monitoring bezpieczeństwa.

Usługa SOC 24/7/365 pozwala analizować zdarzenia występujące w środowisku IT oraz identyfikować anomalie mogące wskazywać na próbę włamania.

Czas wykrycia ataku ma ogromne znaczenie.

Im dłużej atakujący pozostaje niezauważony w infrastrukturze organizacji, tym więcej czasu ma na:

  • rozpoznanie środowiska,
  • przejęcie kolejnych systemów,
  • podnoszenie uprawnień,
  • kopiowanie danych,
  • przygotowanie ataku ransomware.

W Maxto ITS realizujemy projekty z zakresu monitoringu bezpieczeństwa także dla sektora medycznego.

Przykładem jest wdrożenie SOC w Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, gdzie rozwiązanie zapewnia całodobowy monitoring infrastruktury IT i systemów medycznych.

MDR i XDR w ochronie danych medycznych

Kolejnym elementem nowoczesnego systemu cyberbezpieczeństwa są rozwiązania MDR i XDR.

XDR pozwala zbierać i korelować informacje o zdarzeniach występujących w różnych częściach infrastruktury.

MDR dodaje do technologii kompetencje zespołu specjalistów odpowiedzialnych za analizę oraz reakcję na zagrożenia.

Takie rozwiązanie wdrożyliśmy między innymi w Szpitalu Specjalistycznym Artmedik w Jędrzejowie.

Projekt objął 170 punktów końcowych i zapewnił placówce stały monitoring, analizę alertów, korelację zdarzeń oraz reagowanie na incydenty.

Segmentacja sieci ogranicza skalę ataku

Samo wykrycie zagrożenia to tylko część problemu.

Bardzo istotna jest architektura sieci.

Jeżeli wszystkie systemy znajdują się w jednym środowisku i mogą swobodnie komunikować się między sobą, przejęcie pojedynczego urządzenia może ułatwić atakującemu dotarcie do kolejnych zasobów.

Segmentacja sieci pozwala wydzielać określone obszary infrastruktury i kontrolować komunikację pomiędzy nimi.

W przypadku szpitala mogą być osobno chronione między innymi systemy administracyjne, urządzenia medyczne, systemy kliniczne, infrastruktura serwerowa czy dostęp dla użytkowników zewnętrznych.

Backup musi przetrwać cyberatak

Wiele ataków ransomware nie ogranicza się obecnie do szyfrowania podstawowych danych.

Atakujący próbują także odnaleźć i zniszczyć kopie zapasowe.

Dlatego klasyczny backup nie zawsze wystarcza.

Organizacja powinna posiadać kopie odizolowane od podstawowego środowiska, których atakujący nie może łatwo usunąć lub zaszyfrować.

Przykładem takiego podejścia jest realizowany przez Maxto ITS Cyfrowy Bunkier z Dell Cyber Recovery.

Celem takiej architektury jest zachowanie możliwie czystej i bezpiecznej kopii najważniejszych danych, z której organizacja może rozpocząć odtwarzanie środowiska po poważnym incydencie.

Cyberbezpieczeństwo szpitala to nie jeden produkt

Skuteczna ochrona danych medycznych wymaga połączenia wielu mechanizmów.

W praktyce potrzebne mogą być:

  • SOC 24/7/365,
  • XDR i MDR,
  • SIEM i analiza logów,
  • segmentacja sieci,
  • NGFW i zabezpieczenia sieciowe,
  • bezpieczeństwo poczty elektronicznej,
  • zarządzanie podatnościami,
  • testy penetracyjne,
  • MFA,
  • systemy backupu i Cyber Recovery,
  • plany reagowania na incydenty,
  • szkolenia pracowników.

Więcej informacji o rozwiązaniach dla bezpieczeństwa infrastruktury można znaleźć w naszej ofercie Cybersecurity.

Maxto ITS od lat realizuje także projekty informatyczne bezpośrednio dla sektora ochrony zdrowia. Nasze rozwiązania obejmują nie tylko cyberbezpieczeństwo, ale także systemy kliniczne, monitoring pacjentów i integrację infrastruktury medycznej.

Więcej informacji znajduje się na stronie Systemy Healthcare Maxto ITS.

Co powinien zrobić pacjent, a co placówka medyczna?

W przypadku wycieku danych odpowiedzialność za reakcję rozkłada się na kilka poziomów.

Pacjent powinien przede wszystkim:

  • zastrzec PESEL,
  • sprawdzić swoje dane w BezpieczneDane.gov.pl,
  • zmienić zagrożone hasła,
  • uruchomić MFA,
  • uważać na phishing,
  • monitorować podejrzane próby wykorzystania swojej tożsamości.

Placówka medyczna powinna natomiast zadbać o:

  • ciągły monitoring bezpieczeństwa,
  • możliwość szybkiego wykrywania zagrożeń,
  • ochronę punktów końcowych,
  • segmentację infrastruktury,
  • analizę logów i anomalii,
  • ochronę kopii zapasowych,
  • plan reagowania i odtwarzania systemów.

Cyberataku nie zawsze da się całkowicie uniknąć.

Można jednak znacząco ograniczyć jego skutki, jeśli organizacja potrafi wcześnie rozpoznać zagrożenie, odizolować atakującego i szybko przywrócić kluczowe systemy.

W ochronie zdrowia ma to szczególne znaczenie. Stawką nie jest wyłącznie bezpieczeństwo danych, ale także ciągłość działania systemów, od których zależy codzienna praca personelu i opieka nad pacjentami.

Copy LinkLinkedInXFacebook